Mój najlepszy zakup

Posted on grudnia 29, 2007 under Motoryzacja |

Wierzcie, lub nie, ale… FUNDNĄŁEM SOBIE JEEPA!!! Ogromne bydle, pali jak zły, ale nie to się liczy. Wreszcie spełniłem moje marzenie z lat młodości.
Mam jeepa marki Jeep :) Dokładniej Jeepa Grand Cherokee Limited 4.0 z 1994 roku. Może nie jest pierwszej młodości, ale to dla mnie akurat w tym przypadku pozytyw, a nie mankament; do tego opony 4×4, wielkie koła i prześwit większy niż w koparce :) Ale te opony terenowe to największy wodotrysk w tym samochodzie. W połączeniu z wielkimi felgami można wjechać dosłownie gdzie okiem sięgnąć , żadne ograniczniki prędkości na osiedlach nie są dla mnie problemem.
Full speed przez takiego garba i zero problemów! Jak już jesteśmy przy temacie opon, to zastanawiam się, czy opony na zimę są w tym przypadku konieczne, czy można na tych jeździć cały rok.
Wydaje mi się chodzi chyba o bieżnik, który w oponach zimowych jest zmieniony, czyli chyba będę musiał zakupić komplet opon na zimę. A na takiego giganta to spory wydatek. Wiem, że większość kwestii tak będzie wyglądała z moim jeepem, ale jestem w stanie nie jeść przez tydzień żeby było na paliwo do tego postrachu. Takiego mam fisia :)